Chwila odpoczynku
Posted: January 19th, 2009 | Author: jakub | Filed under: News | Tags: dobra karma, dub chanters, jah free, Kraków, Krzysztofory, roots revival, sesja, soundsystem, Warszawa | No Comments »To był chyba najcięższy weekend w dziejach naszego soundsystemu.
W piątek odwiedziliśmy najlepszy klub do grania soundsystemów w Polsce, czyli krakowskie Krzysztofory, gdzie braliśmy udział w pierwszych urodzinach cyklu Dub Temple, organizowanych przez naszych ziomów z Dub Chanters. Sto lat chłopaki – mam nadzieję, że pociągniecie ten cykl przynajmniej kolejny rok, żebyśmy mogli pojawić się u Was znowu! Jako główna gwiazda tego wieczoru wystąpił Jah Free, legendarny angielski dub aktywista, który pomimo swojego wieku dość żwawo rozprawił się z publicznością. Support robiliśmy my oraz organizatorzy, czyli embe, rootzkilla i dubseed. Satysfakcja po imprezie wielka, niestety świadomość, że zaraz po imprezie trzeba się zbierać i jechać w drogę powrotną do Warszawy nie pozwoliła nam grać do białego rana. Następnym razem będzie dłużej!
Dla tych, którzy nie dotarli – świetne zdjęcia Bartka Murackiego oraz krótki materiał video (autor: rootzkilla):
Roots Revival:
Jah Free:
W sobotę mieliśmy zaplanowaną sesję w Dobrej Karmie – naszym ulubionym warszawskim klubie. Czemu ulubiony? Bo ma super właścicieli (Adam, Renia – pozdrawiamy!), palić w środku nie można, bo zawsze w tym miejscu jest magia w powietrzu! Tym razem zaplanowaliśmy dłuuugą sesję tylko z Roots Revival. Nie przewidzieliśmy tylko jednego – że o ile my damy radę, to soundsystemu po dwudniowej walce powie w pewnej chwili - dość. O ile z zewnątrz wyglądało wszystko OK, to nasze uszy słyszały, że do końca dobrze nie jest i postanowiliśmy skończyć imprezę godzinę przed czasem, czyli w okolicach 3. Przepraszamy wszystkich, którzy przyjechali z bliska i z daleka ale nieraz występują sytuacje, które też zaskakują nas samych.
W związku z całą tą sprzętową historią mamy do przekazania dwie wiadomości – jedną smutną, drugą radosną. Otóż wygląda na to, że podczas tego długiego weekendu mieliście okazję słyszeć Roots Revival Hi Power Soundsystem po raz ostatni w takiej konfiguracji sprzętowej. A teraz wiadomość dobra, o której co jakiś czas słychać tu i tam, czyli zabieramy się za całkiem nowy system. Mocniejszy, selektywniejszy, ładniejszy, wygodniejszy do noszenia i transportu. Plan jest piękny, ale wiąże się z zaprzestaniem organizacji imprez z udziałem naszego nagłośnienia – oczywiście tylko do czasu uruchomienia Roots Revival 2.0. Osobną sprawą jest to, że oprócz sprzętu przybywa nam ludzi – oficjalnie witamy Highgrade’a, który wraz z Mateuszem oraz Kamontim wykonali herkulesową pracę, zajmując się ogranizacją transportu przez cały weekend – efekt końcowy czyli sama sesja to składowa wielu godzin planów, fizycznej pracy oraz poświęcenia, tak więc wielkie brawa dla tych Panów!
To chyba tyle nowości – szukajcie nas na plakatach, bo to, że soundsystem nie gra, nie znaczy, że my nie gramy!
ps. koleżanka z Wrocławia, która przyjechała specjalnie na naszą warszawską sesję proszona jest o kontakt!
