Next gigs

Who is who – DJ Stryda

Posted: April 29th, 2009 | Author: jaszol | Filed under: Stars! Who is who? | Tags: bristol, dj stryda, sufferah's choice | Comments Off


strydaW dzisiejszym odcinku, chciałbym wam zwrócić uwagę na człowieka, który jest kolejną naszą inspiracją i wzorcem. Radiowca, który od przeszło dziesięciu lat co tydzień na antenie Passion Radio Bristol wypuszcza ‘roots and culture’ od najstarszych kawałków z lat sześćdziesiątych po najnowsze dubplaty i jeszcze nie wydane produkcje. Panie i panowie DJ Stryda!

Stryda jest producentem, selektorem, sprzedawcą, lokalnym promotorem, szefuje labelowi ‘Sufferah’s Choice’, ma wspomnianą powyżej audycję pod tym samym tytułem – całkiem pokaźny zestaw obowiązków jak na 30 letniego faceta. Pochodzi z Bristolu, gdzie jest dość spora diaspora karaibskich imigrantów dzięki, którym reggae jest tam obecne w życiu codziennym. Młody Stryda wsłuchiwał się w fale pirackich reggae’owych radiostacji od młodzieńczych lat wraz ze swoim dobrym przyjacielem Digistepem, z którym później założył Dubkasm – projekt producencko – wydawniczy, który w tym roku po serii bardzo dobrze przyjętych singli wydał pierwszy swój album długogrający.

Read the rest of this entry »


Soundsystem? Soundsystem!

Posted: April 24th, 2009 | Author: jakub | Filed under: Stars! Who is who? | Tags: roots revival, soundsystem | Comments Off

Tekst ten inauguruje kategorię “Felieton”, w której prezentowane będą dłuższe formy tekstowe luźno związane z polską sceną soundsystemową. Poniższy felieton został napisany ponad rok temu, kiedy o RR2.0 nawet jeszcze nie myśleliśmy – na szczęście za dużo się nie zdezaktualizował. Miłego czytania!

soundsystemParę osób pytało mnie jakim cudem w takim krótkim czasie udało się skompletować grający Soundsystem. Z wielkiej litery z premedytacją – dla odróżnienia dwóch tworów kultury polojamajskiej: soundsystemu czyli przynajmniej jednego selektora z torbą pełną cdków/winyli oraz Soundsystemu czyli kupy drewna, głośników, kabli oraz całej masy sprzętu elektronicznego powodującego, że soundsystem może zaprezentować swoje możliwości w 100%.

Wbrew temu co uważa część kolegów wcale nie pieniądze były głównym motorem działań. Oczywiście bez nich nic by się nie udało, lecz patrząc z perspektywy czasu jedynie determinacja pozwoliła na złożenie kompletnego trójdrożnego soundsystemu w nieco ponad rok. To właśnie determinacja kazała mi ruszyć do Londynu na Notting Hill Carnival, żeby zobaczyć tuzów angielskiej sceny soundsystemowej w działaniu i podglądać “jak to działa” na żywo. To determinacja pchała nas do ślęczenia nad planami skrzyń głośnikowych, do pierwszych obliczeń i nocnych posiedzeń przy wybieraniu wzmacniaczy. Ktoś mógłby napisać: “Przecież wystarczy kupić wzmacniacze i głośniki, podpiąć do siebie i grać”. Co z kluczową unikalnością?

Read the rest of this entry »